Lifestyle story

Sesja narzeczeńska

Są takie pary, które zapamiętujemy bardziej niż inne.
Z pewnością Marta i Mateusz do takich należą!

Pojechaliśmy do nich na sesję narzeczeńską do Warszawy. Było upalnie, ale mimo, że zdecydowaliśmy się na PKP to nie żałujemy. Klimatyzowane wagony i krótszy czas podróży a okazało się, że akurat tego dnia w Warszawie był strajk taksówkarzy. Coś nad nami “czuwało”, aby nie jechać samochodem. Warszawa stała, a my uciekliśmy do Pruszkowa, gdzie zrobiliśmy sesję w ich pierwszym gniazdku 🙂 i w lesie na Strzeniówce, gdzie chodzili na pierwsze randki, a towarzyszyły nam ich pierwsze wspólne dziecio-zwierzaki – dwa kociaki, a kto nas zna, ten wie jak kochamy koty 🙂

Bardzo lubimy jeśli Para Młoda decyzuje się wykonać z nami sesję narzeczeńską. W dniu ślubu już całkiem zapomina, że ich fotografujemy, a to dobrze, bo na zdjęciach jest sama szczerość. Zresztą u Marty i Mateusza już na sesji narzeczeńskiej był pełen luz. Oni są tak cudownie w sobie zakochani, że wystarczy, że popatrzą sobie w oczy, a uśmiech pojawia się momentalnie.

 

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz