Sesja ślubna w opuszczonym pałacu

To już kolejna nasza sesja ślubna w opuszczonym pałacu, gdzie chętnie wracamy raz po raz, gdyż zainteresowanie tym konkretnym miejscem jest ogromne.

Czas naprawdę biegnie tutaj za szybko.
Dla nas takie miejsca są jak pożywka dla wyobraźni, gdzie przy każdych odwiedzinach odkrywamy nowe możliwości kadrowe takiego miejsca.
Najlepsze jest to, że pomimo to, dalej mamy niedosyt miejsca… niedosyt interpretacji… niedosyt inspiracji.
Przy każdej parze, która zażyczy sobie sesji w tym właśnie miejscu, zdjęcia wychodzą całkiem inne, zupełenie jakby nasz opuszczony pałac reagował z każdą parą indywidualnie, tworząc z naszym udziałem, niezapomniane obrazy.

Poniżej sesja ślubna w opuszczonym pałacu Kasi & Mateusza